Jestem osobą,która zazwyczaj chętnie korzysta z nowinek technologicznych, ale jakoś do tej pory wzbraniałam się przed aplikacją bankową w telefonie, ale stało się - postanowiłam spróbować. Zainteresowała mnie ostatnio tematyka szybkich i wygodnych płatności, określana jako BLIK i to ją postanowiłam wypróbować, czy rzeczywiście jest to tak szybko i przyjemnie jak donoszą źródła.
Na okazję wypróbowania BLIK-a nie musiałam długo czekać, akurat chciałam wspomóc zbiórkę pieniędzy na cel charytatywny i wśród dostępnych opcji płatności szybko dostrzegłam znaczek BLIK, kliknęłam na niego i równocześnie wygenerowałam w mojej aplikacji bankowej jednorazowy kod, który wpisałam przy płatności.
Jak było?-szybko, wygodnie, bez większej biurokracji, nie musiałam tracić czasu na włączanie komputera, na logowanie się do konta bankowego itp. i jednego jestem pewna, jak kolejny raz będę robić zakupy przez internet również skorzystam z opcji płatności BLIK, bowiem jest to spora oszczędność czasu i spore ułatwienie płatności. Ponadto BLIK to nie tylko płatności w sklepach online,ale również i w sklepach stacjonarnych, jak tylko dostrzeżemy logo BLIK-a w sklepowym oknie również możemy z tej opcji skorzystać i zrobić zakupy nawet, jak nie mamy przy sobie karty płatniczej. BLIK może ponadto zostać użyty przy wpłatach/wypłatach z bankomatu i co ciekawe, jak spotkamy drugą osobę,która korzysta z BLIK-a to możemy dokonać między sobą natychmiastowego przelewu nie czekając na sesje przychodzące/wychodzące w różnych bankach.
BLIK skradł moje serce już po pierwszym jego użyciu, według mnie warto jest poświęcić chwilę,by się zapoznać z możliwościami jakie nam oferuje i zacząć płacić szybko i przyjemnie niezależnie od miejsca, w którym jesteśmy, wystarczy telefon, bankowa aplikacja mobilna,sześciocyfrowy kod BLIK i to cała filozofia. Skoro można płacić szybciej i wygodniej to czemu nie :) #blikijest
poniedziałek, 9 października 2017
piątek, 6 października 2017
Pasty warzywne Wawrzyniec - warzywna rewolucja w mojej kuchni
W kuchni uwielbiam eksperymentować i próbować nowe smaki, nowe kombinacje, czasami wychodzi z tego przyjaźń na dłużej, niekiedy jest to jednodniowy romans. Ostatnio do mojej kuchni zawitały pasty warzywne Wawrzyniec i zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia :).
Nigdy bym nie powiedziała,że kombinacja warzyw i przypraw może tak wyśmienicie smakować i być czymś uniwersalnym. Najłatwiej jest je użyć do zwykłych kanapek - wystarczy nimi posmarować bułkę, czy chleb i mamy szybką i co najważniejsze zdrową przekąskę.
Jak mamy więcej czasu można przygotować coś na ciepło, ja zrobiłam paszteciki z ciasta francuskiego i jako nadzienia używałam past warzywnych Wawrzyniec, smakowało to przepysznie.
Pasty warzywne są produkowane w 4 wariantach smakowych: z ciecierzycą pieprzem i czarnuszką (mój numer jeden), z grillowaną cukinią i curry (mój numer 2), z grillowanym bakłażanem oraz z suszonymi pomidorami i żurawiną. Myślę, że każdy znajdzie swój ulubiony smak. Dla mnie osobiście dużą zaletą Wawrzyńca jest fakt, iż w składzie mamy wyłącznie warzywa i przyprawy i ten smak-jak dla mnie to prawdziwa warzywna rewolucja tej jesieni :).
Nigdy bym nie powiedziała,że kombinacja warzyw i przypraw może tak wyśmienicie smakować i być czymś uniwersalnym. Najłatwiej jest je użyć do zwykłych kanapek - wystarczy nimi posmarować bułkę, czy chleb i mamy szybką i co najważniejsze zdrową przekąskę.
Jak mamy więcej czasu można przygotować coś na ciepło, ja zrobiłam paszteciki z ciasta francuskiego i jako nadzienia używałam past warzywnych Wawrzyniec, smakowało to przepysznie.
Pasty warzywne są produkowane w 4 wariantach smakowych: z ciecierzycą pieprzem i czarnuszką (mój numer jeden), z grillowaną cukinią i curry (mój numer 2), z grillowanym bakłażanem oraz z suszonymi pomidorami i żurawiną. Myślę, że każdy znajdzie swój ulubiony smak. Dla mnie osobiście dużą zaletą Wawrzyńca jest fakt, iż w składzie mamy wyłącznie warzywa i przyprawy i ten smak-jak dla mnie to prawdziwa warzywna rewolucja tej jesieni :).
wtorek, 5 września 2017
Karta Dużej Rodziny-mała rzecz,a ile radości :)
Już ponad 8 miesięcy moja rodzina zaliczana jest do rodzin wielodzietnych, krótko po narodzinach najmłodszego Synka udałam się do Urzędu Miasta, by złożyć wniosek o wydanie Karty Dużej Rodziny - wypełnienie tego wniosku nie wymaga dużego zachodu,a sama karta jest darmowa. Na karty czekaliśmy ok.miesiąca.
Regularnie korzystamy ze zniżek na stacjach benzynowych (Orlen,Lotos), gdzie można liczyć na zniżkę do 10 gr na litrze paliwa i 20% zniżki na zakup produktów gastronomicznych (np.przy zakupie 5 hot dogów płacimy tak jak za 4 ). Drugim miejscem,w którym regularnie posługujemy się kartą jest Carrefour, tutaj można liczyć na bony na kolejne zakupy nawet do 10% wartości naszych zakupów.
Pierwsze wakacje w piątkę dzięki Karcie Dużej Rodziny były udane, niemalże na każdym kroku mogliśmy się cieszyć rabatami, wstępy do muzeów, parków rozrywki często były dużo tańsze, my jako dorośli często płaciliśmy za bilet, tak jak za bilet ulgowy. Dzięki temu mogliśmy zwiedzić więcej miejsc niż zaplanowaliśmy.
Ostatni obserwuję jak kolejne miejsca/firmy oferują zniżki na Kartę Dużej Rodziny - np.nasz ulubiony North Fish, czy Enea, niektórzy operatorzy komórkowi.
Wystarczy rozejrzeć się wokół nas i szukać naklejek ze znajomym wizerunkiem Karty Dużej Rodziny.Bycie rodziną wielodzietną to w końcu przywilej i warto korzystać z wszelkich udogodzeń,które pozwalają na zaoszczędzenie kilku złotych.W skali miesiąca,czy roku może się to okazać pokaźną kwotą, a jak wiadomo w rodzinach wielodzietnych wydatków nie brakuje.
Jesteśmy rodziną aktywnie używającą Karty Dużej Rodziny i osobiście uważam,że jest to świetna sprawa.
Regularnie korzystamy ze zniżek na stacjach benzynowych (Orlen,Lotos), gdzie można liczyć na zniżkę do 10 gr na litrze paliwa i 20% zniżki na zakup produktów gastronomicznych (np.przy zakupie 5 hot dogów płacimy tak jak za 4 ). Drugim miejscem,w którym regularnie posługujemy się kartą jest Carrefour, tutaj można liczyć na bony na kolejne zakupy nawet do 10% wartości naszych zakupów.
Pierwsze wakacje w piątkę dzięki Karcie Dużej Rodziny były udane, niemalże na każdym kroku mogliśmy się cieszyć rabatami, wstępy do muzeów, parków rozrywki często były dużo tańsze, my jako dorośli często płaciliśmy za bilet, tak jak za bilet ulgowy. Dzięki temu mogliśmy zwiedzić więcej miejsc niż zaplanowaliśmy.
Ostatni obserwuję jak kolejne miejsca/firmy oferują zniżki na Kartę Dużej Rodziny - np.nasz ulubiony North Fish, czy Enea, niektórzy operatorzy komórkowi.
Wystarczy rozejrzeć się wokół nas i szukać naklejek ze znajomym wizerunkiem Karty Dużej Rodziny.Bycie rodziną wielodzietną to w końcu przywilej i warto korzystać z wszelkich udogodzeń,które pozwalają na zaoszczędzenie kilku złotych.W skali miesiąca,czy roku może się to okazać pokaźną kwotą, a jak wiadomo w rodzinach wielodzietnych wydatków nie brakuje.
Jesteśmy rodziną aktywnie używającą Karty Dużej Rodziny i osobiście uważam,że jest to świetna sprawa.
czwartek, 13 lipca 2017
Masa plastyczna - EASY CREATIVE
Wakacje to nie tylko piękna pogoda, ale zdarzają się również i deszczowe dni. Warto te dni wykorzystać na kreatywną zabawę z dziećmi, dzięki temu dzieci będą zadowolone i spokojne, a rodzice będą mieli chwilę oddechu.
Kilka dni temu w naszym domu pojawiła się masa plastyczna EASY Creative, jak tylko dzieci zobaczyły zawartość opakowania, od razu zabrały się za zabawę. Otrzymaliśmy zestaw kreatywny masę plastyczną-Ciastokreacja:Bar oraz dodatkowe ciasto-kubki, by wystarczyło masy na wszystkie pomysły pięciolatka i czterolatki. W skład zestawu Bar wchodzą : 4 kubki masy plastycznej, gofrownica (najbardziej się spodobała moim dzieciom), wyciskarka cylindryczna, tacka, kubeczek, puchar do lodów i 4 foremki przypominające kształt produktów spożywczych.
Zestaw ten pozwala na stworzenie pysznych dań - gofry, lody,makarony i inne pyszności serwowane są teraz w naszym domu codziennie :) .
Masa plastyczna EASY Creative charakteryzuje się żywymi kolorami, dużą miękkością, dzięki czemu bardzo łatwo tworzy się z niej przeróżne kształty, posiada delikatny zapach, który nie drażni, dodatkowo masa nie brudzi rąk i jest całkowicie bezpieczna dla dzieci. Przechowywana w szczelnie zamkniętych pojemnikach posłuży nam przez długi czas. Masa plastyczna wspomaga rozwój motoryki u dzieci, rozwija ich kreatywność, rozwija obie półkule mózgowe (podczas zabawy dzieci używają jednocześnie obu rąk), ma więc bardzo dużo zalet, żadnych wad, a dzieci ją kochają.
Nam masa plastyczna EASY Creative zdecydowanie przypadła do gustu i pozwoliła na ciekawe spędzenie czasu, gdy za oknem deszcz i wiatr.
Kilka dni temu w naszym domu pojawiła się masa plastyczna EASY Creative, jak tylko dzieci zobaczyły zawartość opakowania, od razu zabrały się za zabawę. Otrzymaliśmy zestaw kreatywny masę plastyczną-Ciastokreacja:Bar oraz dodatkowe ciasto-kubki, by wystarczyło masy na wszystkie pomysły pięciolatka i czterolatki. W skład zestawu Bar wchodzą : 4 kubki masy plastycznej, gofrownica (najbardziej się spodobała moim dzieciom), wyciskarka cylindryczna, tacka, kubeczek, puchar do lodów i 4 foremki przypominające kształt produktów spożywczych.
Zestaw ten pozwala na stworzenie pysznych dań - gofry, lody,makarony i inne pyszności serwowane są teraz w naszym domu codziennie :) .
Masa plastyczna EASY Creative charakteryzuje się żywymi kolorami, dużą miękkością, dzięki czemu bardzo łatwo tworzy się z niej przeróżne kształty, posiada delikatny zapach, który nie drażni, dodatkowo masa nie brudzi rąk i jest całkowicie bezpieczna dla dzieci. Przechowywana w szczelnie zamkniętych pojemnikach posłuży nam przez długi czas. Masa plastyczna wspomaga rozwój motoryki u dzieci, rozwija ich kreatywność, rozwija obie półkule mózgowe (podczas zabawy dzieci używają jednocześnie obu rąk), ma więc bardzo dużo zalet, żadnych wad, a dzieci ją kochają.
Nam masa plastyczna EASY Creative zdecydowanie przypadła do gustu i pozwoliła na ciekawe spędzenie czasu, gdy za oknem deszcz i wiatr.
piątek, 23 czerwca 2017
KREM S.O.S. NIVEA BABY EMOLIENT
Bycie mamą dzieci ze skórą atopową to nie jest łatwa sprawa, obecnie wiele producentów oferuje emolienty, które mają za zadanie złagodzenie swędzenia, odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry. Ja jako matka karmiąca, by ulżyć moim dzieciom w pierwszej kolejności zmieniłam moją dietę i wyeliminowałam z niej produkty mleczne, co wcale nie było łatwe i przyjemne - z dnia na dzień musiałam się pożegnać z moimi ulubionymi jogurtami, czy z serem. Problem atopowej skóry się zmniejszył,ale i tak widzę jak mój półroczny maluszek się drapie i widzę jego zaczerwienioną skórę. Podobnie moja czteroletnia córka. Zaczęłam się więc rozglądać za jakąś linią emolientów, które przyniosą moim dzieciom ulgę.W naszym domu krem Nivea obecny był zawsze - jeden krem dla całej rodziny na różne przypadłości, stąd w pierwszej kolejności sięgnęłam po emolienty NIVEA BABY i był to wyjątkowo udany wybór. Najbardziej cenię sobie Krem S.O.S. Nivea Baby, który to szybko przynosi ulgę, łagodzi zaczerwienienia, minimalizuje swędzenie i intensywnie nawilża skórę.
Krem ten może być już stosowany od pierwszych dni życia, bowiem nie zawiera żadnych barwników, parabenów czy alkoholu. Jego skuteczne działanie w walce z suchą i wrażliwą skórą zawdzięczamy unikalnej formule z naturalnymi lipidami Omega 6, masłem shea i pantenolem. Krem szybko się wchłania, nie zostawia śladu na ubraniach, ma delikatny,przyjemny zapach i co najważniejsze działa szybko.Krem ten na pewno pojedzie z nami na wakacje, bo nie wyobrażam sobie dnia bez niego :).
Mój synek chyba też :)
Krem ten może być już stosowany od pierwszych dni życia, bowiem nie zawiera żadnych barwników, parabenów czy alkoholu. Jego skuteczne działanie w walce z suchą i wrażliwą skórą zawdzięczamy unikalnej formule z naturalnymi lipidami Omega 6, masłem shea i pantenolem. Krem szybko się wchłania, nie zostawia śladu na ubraniach, ma delikatny,przyjemny zapach i co najważniejsze działa szybko.Krem ten na pewno pojedzie z nami na wakacje, bo nie wyobrażam sobie dnia bez niego :).
Mój synek chyba też :)
środa, 14 czerwca 2017
HEBE - jak łatwo być pięknym
W ramach kampanii Streetcom.pl miałam okazję przetestować kilka kosmetyków dostępnych w drogeriach Hebe. W mojej kosmetyczce pojawił się peeling do ciała Nacomi ( z właściwościami antycellulitowymi), keratyna w płynie Prosalon (według mnie produkt doskonały, poprawę kondycji moich włosów widać wyraźnie), tusz do rzęs glam de luxe argan oil marki P2 (odżywia i nadaje objętość rzęsom), zapach Mia,Me,Mine marki Halloween (delikatny, kobiecy), maska pod oczy kolagenowa Purederm (redukująca zmarszczki i cienie pod powiekami) oraz krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami (silne właściwości nawilżające i ujędrniające skórę).
Produkty towarzyszą mi już kilkanaście dni i jestem mile zaskoczona, zaskoczyła mnie przede wszystkim ich jakość i skuteczność działania, w niektórych przypadkach pozytywne efekty widziałam już po 2 zastosowaniach produktu. Otrzymane produkty zachęciły mnie do odwiedzenia drogerii Hebe i ponownie zostałam mile zaskoczona - drogeria oferuje kosmetyki w przystępnych cenach, spotkałam się również z wieloma atrakcyjnymi produktami, a także programem lojalnościowym. Dla mnie bardzo ważny jest program Pierwsze Kroki - pozwalający na uzyskanie nawet 10% rabatu na produkty dla dzieci.
Bardzo mnie cieszy fakt, że Drogerie Hebe są coraz łatwiej dostępne, jest ich coraz więcej, a atmosfera zakupów jest wyjątkowa, ale o tym to najlepiej przekonać się samemu odwiedzając osobiście Drogerię Hebe.
· 5/5
Produkty towarzyszą mi już kilkanaście dni i jestem mile zaskoczona, zaskoczyła mnie przede wszystkim ich jakość i skuteczność działania, w niektórych przypadkach pozytywne efekty widziałam już po 2 zastosowaniach produktu. Otrzymane produkty zachęciły mnie do odwiedzenia drogerii Hebe i ponownie zostałam mile zaskoczona - drogeria oferuje kosmetyki w przystępnych cenach, spotkałam się również z wieloma atrakcyjnymi produktami, a także programem lojalnościowym. Dla mnie bardzo ważny jest program Pierwsze Kroki - pozwalający na uzyskanie nawet 10% rabatu na produkty dla dzieci.
Bardzo mnie cieszy fakt, że Drogerie Hebe są coraz łatwiej dostępne, jest ich coraz więcej, a atmosfera zakupów jest wyjątkowa, ale o tym to najlepiej przekonać się samemu odwiedzając osobiście Drogerię Hebe.
Krótkie podsumowanie Drogerii Hebe:
Zalety:
- dobrej jakości kosmetyki w atrakcyjnych cenach
- wspaniała atmosfera zakupów
- atrakcyjne promocje
- ciekawe programy lojalnościowe również dla rodziców małych dzieci
- unikatowe marki dostępne tylko w Hebe
- wysoki poziom obsługi klienta
Wady:
- Nie dostrzegłam :)
Ocena:
· 5/5
czwartek, 1 września 2016
PLAYSKOOL -Mobilny Jamniczek
W ramach kampanii Streetcom.pl moje dzieci otrzymały do przetestowania Mobilnego Jamniczka (zabawka jest dedykowana dzieciom w wieku 9-36 miesięcy). Zabawek mamy sporo,ale po raz pierwszy spotkaliśmy się z marką Playskool, szkoda że dopiero teraz,bo to naprawdę zabawki warte uwagi każdego rodzica.
Dzieci z radością zareagowały na nowego pieska, który to z kolei przywitał ich szerokim uśmiechem, podobnie jak i inne zwierzątka umieszczone na przyciskach.
Zabawka stworzona jest głównie po to, by dziecko nie nudziło się podczas spaceru czy podczas podróży samochodem. Różnorodne elementy umieszczone na grzbiecie Jamniczka uczą dziecko relacji przyczyna-skutek (po naciśnięciu przycisków wyskakują wesołe zwierzątka, uczą prostego liczenia do trzech (wystarczy pokręcić pokrętłem, by ujrzeć np.trzy wesołe żabki).
Zabawka jest kolorowa, więc dziecko uczy się rozpoznawania podstawowych kolorów, a wizerunek zwierzątek zachęca do zabawy w ich naśladowanie.
Jednym słowem jedna niewielka zabawka, a tyle możliwości rozwoju różnorakich umiejętności motorycznych naszych maluchów.Jamniczka w łatwy sposób można złożyć do mniejszych rozmiarów, co znacznie ułatwia przenoszenie go-jest niewielki, lekki i bardzo poręczny.Rzeczy pozwalają na łatwe przypięcie zabawki do wózka, dzięki czemu zabawki nie zgubimy. Moja córka upodobała sobie noszenie Jamniczka na plecach jako plecak. Niejeden spacer właśnie w ten sposób przemierzaliśmy.
Po miesiącu zabaw i testów Jamniczek wygląda jak nowy - nie ma trudno dostępnych zakamarków, więc łatwo go oczyścić z brudu, kolory nie blakną nawet podczas długiego pobytu na słońcu. Zabawka jest wykonana z dobrej jakości materiałów bezpiecznych dla dzieci, a wielkość przycisków jest idealnie dopasowana do małych rączek.
Dodatkowo w ramach zestawu testowego otrzymaliśmy 3 mini pojazdy w kształcie zwierzątek, które tylko upewniły mnie,że zabawki PLAYSKOOL stworzone są z myślą o dzieciach, o ich bezpieczeństwie i pozwalają najmłodszym odkrywać świat i poznawać otaczającą je rzeczywistość.
Jako że już niedługo ponownie zostanę mamą moje kolejne dziecko z całą pewnością będzie się bawiło niejedną zabawką marki PLAYSKOOL.
Krótkie podsumowanie zabawki Mobilny Jamniczek
Zalety:
- Zabawka jest bezpieczna dla dziecka,dopasowana do małych rączek,wykonana z dobrej jakości materiałów
- Zabawkę łatwo można wyczyścić - nie ma trudno dostępnych miejsc, w których mógłby gromadzić się brud
- Zabawka nie wydaje dźwięków - nie jest uciążliwa dla otoczenia
- Uśmiechnięte zwierzątka i łagodna kolorystyka przyjazna dziecku
- Zawiera różnorodne elementy takie jak suwaki,pokrętło,guziki pozwalając dziecku na rozwijanie różnych umiejętności motorycznych
- Dziecko w łatwy sposób może nauczyć się relacji przyczyna-skutek
- Wizerunki zwierząt zachęcają do zabawy w naśladowanie zwierząt
- Kręcąc pokrętem dziecko może łatwo nauczyć się liczenia do trzech
- Zabawka jest lekka, po złożeniu zajmuje mało miejsca
- Zabawkę można łatwo przyczepić np.do wózka dzięki rzepom
- Idealnie nadaje się na spacery,podróże samochodowe, wycieczki
Wady:
- Nie dostrzegłam :)
Ocena:
· 5/5
Subskrybuj:
Posty (Atom)